Fajnie, iż są jeszcze ludzie, którzy chcą rozmawiać o istotnych rzeczach bez strachu, iż coś im się stanie z kontem. Te wszystkie tematy – cenzura, wolność słowa, czaty, mikrospołeczności – są ważne i naprawdę konieczne. Cieszę się, iż są jeszcze przestrzenie, gdzie można być sobą.
Prawda jest taka, że dzisiaj dużo ludzi siedzi w zamkniętych bańkach i jak tylko napiszesz coś trochę "nie tak", to ban gotowy. Dlatego tak bardzo cenię niezależne platformy społecznościowe, gdzie można po prostu wyrazić swoje zdanie i nie bać się, że zostaniesz usunięty.
A jak patrzycie na piractwo w branży gier? Kiedyś się tym chwalono, teraz mam wrażenie, iż większość graczy się tego wstydzi albo udaje, iż nie pamięta. Ciekawe, jak się ten temat przewartościował. Na takich otwartych platformach ludzie wciąż o tym dyskutują.